Stara Baśń na wesoło
Reżyser Jerzy
Hoffman tłumaczący coś wojowi, którego szyja przeszyta jest na wylot strzałą,
charakteryzatorka Mira Wojtczak poprawiająca "makijaż" odrąbanej głowie,
tańcząca Mila (Katarzyna Bujakiewicz), trafiona strzałą czy sam Popiel (Bohdan
Stupka) z maleńką buteleczką spirytusu - tych zabawnych scenek nie zobaczymy w
najnowszym filmie "Stara Baśń - kiedy słońce było bogiem". Obejrzeć je można
natomiast na najnowszej wystawie w warszawskim Muzeum Karykatury (ul. Kozia
11).
Wystawa to niezwykła, bo oglądamy to, czego nie
można zobaczyć w kinie. Ekspozycja fotożartów, których autorem jest znakomity
fotografik Zenon Żyburtowicz, tryska humorem. Pokazuje realizacje filmu od
kuchni, ale nie jest zwykłą dokumentacją z planu filmowego. Zenon Żyburtowicz,
jedyny fotografik będący członkiem Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury,
wykazał się pomysłowością i znacznym poczuciem humoru, aranżując zabawne scenki
z udziałem bohaterów filmu Jerzego Hoffmana.
Wystawie fotożartów towarzyszy ekspozycja karykatur i rysunków humorystycznych,
których tematem jest książka Kraszewskiego czy realizacja filmu. Przeważają
karykatury portretowe bohaterów filmu. Warto nadmienić, że trzech rysowników:
Jacek Frankowski, Dariusz Łabędzki i Tytus Byczkowski towarzyszyło ekipie,
rysując lub szkicując pomysły w bezpośrednim sąsiedztwie planu filmowego.
Ponadto na wystawie oglądamy karykatury wykonane przez Sławomira Łuczyńskiego,
Małgorzatę Młodnicką, Janusza Mrozowskiego, Witolda Mysyrowicza i Macieja
Pietrzyka. Towarzyszą im scenki osnute wokół "Starej Baśni", czasami z akcentami
politycznymi. Na rysunku Edwarda Lutczyna Popiel sam wchodzi do paszczy ogromnej
myszy, której język stanowi elegancki, czerwony chodnik. Warszawski Pałac
Kultury został zamieniony przez Juliana Bohdanowicza na posąg Światowida. "Może
bym i przeczytał tę książkę, ale pan wie, ten kryzys czytelnictwa..." - mówi
jeden z bohaterów rysunku Zbigniewa Jujki, który stoi przed kinem,
wyświetlającym "Starą Baśń". Janusz Stanny sugeruje, że to może Myszka Miki
zjadła Popiela. A "Stara Baśń" według Henryka Sawki to... program rządu Leszka
Millera.
Wystawę w atmosferze pikniku na powietrzu,
otwierał sam Jerzy Hoffman, sprawca całego zamieszania związanego z książką
Józefa Kraszewskiego. Przybyli niektórzy aktorzy, grający w filmie i rysownicy,
autorzy prac eksponowanych na wystawie. Wernisażowi towarzyszyło wręczenie
Eryków 2002 - nagród Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury dla rysowników
za szczególne osiągnięcia w tej niełatwej dziedzinie sztuk plastycznych, jaką
jest rysunek satyryczny. Eryka 2002 otrzymał Andrzej Czeczot za film "Eden" i
całokształt twórczości, Sławomir Łuczyński - za sukcesy w międzynarodowych
konkursach i Grzegorz Szumowski, z okazji XXX - lecia pracy twórczej i sukcesy
artystyczne na arenie międzynarodowej. Uroczystości towarzyszyły recitale
Krzysztofa Daukszewicza i Waldemara Ochni. Kolorytu całości dodał pokaz
emocjonującego pojedynku na miecze w wykonaniu wikingów z grupy "Jonsborg
Vikings - Hirts".
Wystawę "Stara Baśń na wesoło"
można oglądać do19 października 2003 roku.
Dariusz Pietrzak
Fot. autor






