Był jednym z ostatnich artystów,
których inspirowała przyroda. Mrowiński zachwycał się naturą, ale nie jej
banalnym pięknem zewnętrznym. Artystę pasjonowała istota natury, korzenie i
bulwy czy rodzące się kwiaty. A był Mrowiński prawdziwym znawcą i miłośnikiem
przyrody, którego pasja, oparta na rzetelnej wiedzy przyrodniczej obfitowała
liczną kolekcją motyli i kolczastych kaktusów. Ale ta pasja to nie tylko
kolekcjonerstwo, to także tysiące szkiców i rysunków z natury, wykonywanych w
Dębinie, Rogalinie, w Puszczy Nadnoteckiej, nad morzem czy w ukochanych przez
niego Górach Stołowych. Był przy tym Mrowiński kolekcjonerem zachłannym. Zbierał
książki, plakaty, nuty, płyty gramofonowe, znaczki i pocztówki. Wszystko, co
niebanalne chciał ocalić od zapomnienia.
Stanisław Mrowiński (1928 - 1997), absolwent poznańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk
Plastycznych (obecnie Akademia Sztuk Pięknych), był poza tym artystą totalnym.
Malował i rysował przyrodę, tworzył ekslibrisy (ponad 300), ilustrował książki
(stworzył ilustracje do ponad 40 książek) . Przez 20 lat współpracował, jako
scenograf, z poznańską telewizją. Zajmował się grafiką, gdzie pasjonowała go
litografia, tworzył opracowania plastyczne licznych publikacji i druków
okolicznościowych.
Domeną jego twórczości plastycznej była karykatura. Zaczął
od postaci Bazylka w "Dzienniku Zachodnim". Przez wiele lat publikował co
tydzień karykatury ludzi kultury Poznania w "Expressie Poznańskim", co
zaowocowało albumem książkowym. Wraz z Erykiem Lipińskim współtworzył
Stowarzyszenie Polskich Artystów Karykatury (SPAK). Jego domeną była karykatura
portretowa, w której doszedł do mistrzostwa. Stworzył niezliczone karykatury
portretowe, które rysował często na gorąco podczas licznych spotkań czy
wernisaży.
Stanisław Mrowiński pozostawił po sobie ogromny dorobek twórczy i
kolekcjonerski, który nie sposób zaprezentować w ramach jednej ekspozycji.
Dlatego też wystawa w Galerii Miejskiej "Arsenał" (Stary Rynek) jest podzielona
na trzy odrębne ekspozycje. Pierwsza ma charakter przekrojowy i prezentuje wybór
prac z różnych dziedzin twórczości artysty. Druga pokazuje cykle rysunkowe, min.
"Góry Stołowe" i graficzne ( np. "Studia roślin"). Trzecia ekspozycja to próba
odtworzenia klimatu niezwykłej pracowni artysty wraz z przedstawieniem jego
pasji kolekcjonerskich. Oglądanie tej wystawy jest okazją do obcowania z
dorobkiem niezwykłego artysty, o nietuzinkowej osobowości i niezliczonych
pasjach.
Poznańską wystawę można oglądać do 24 sierpnia.
Dariusz Pietrzak
Fot.
autor


