Miroslaw HAJNOS prywatny serwis informacyjny

HAJNOS Nowiny            Widziane z ...Konkursy Wyniki           Ranking  Galerie Prezentacje Artykuły Archiwum Linki            Kontakt

Zobacz :Rysunek TygodniaNoWar-NieWojnieSPAK na TAK dla EU Pope John Paul IIKronika 2002/03Zamek-Castle 2004Zamek-Radio 2005

Księga Gości 

 

 

_______________________________________________________________________________

  Kilka słów o nagrodach

     Zarząd Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury przyznał doroczne nagrody "Eryki 2005"... Mam nadzieję, że wzorując się na nim kapituła nagrody literackiej "Nike" przyzna swą nagrodę dyrektorowi Biblioteki Narodowej, a kapituła nagrody filmowej "Polskie Orły" uhonoruje swym wyróżnieniem dyrektora Muzeum Kinematografii. Zarówno jeden, jak i drugi dyrektor działają na rzecz literatury bądź kinematografii polskiej...
     Wiem, wiem, w całym środowisku na pewno nie było bardziej godnych uhonorowaniem "Erykiem 2005". Świadczy chociażby o tym korespondencja, jaka dotarła do mnie od jednego z członków Zarządu SPAK.
    
... Tegoroczna impreza, tak jak i wszystkie poprzednie, to w dużej mierze zasługa niezmordowanego Mirasa. Szkoda tylko, że jego imprezę doceniają rysownicy na całym świecie, ale jakoś nie może jej dojrzeć SPAK i regularnie pomijany jest on w nagrodach Eryka (jedno małe wyróżnienie przed trzema laty - tak małe, że nawet nie załapało się na listę publikowaną na stronie Stowarzyszenia)...
     To fragment informacji z 10 marca o otwarciu wystawy Międzynarodowego Konkursu na Rysunek "Jaka będę 2006" w Jedwabnie. Fragment, który natychmiast doczekał się komentarza.                                                                                                                         
... Co do Mirka Krzyśkowa. Napisałeś, jakby był dyskryminowany prze SPAK. Po pierwsze nie każdy kto się stara, zasługuje na Eryka. Po drugie chyba Mirkowi nie zależy na współpracy ze SPAK-iem. Nie raczy nawet przysyłać regulaminów konkursu i zawiadamiać o jego przeprowadzeniu. Po drugie były jak wiesz zawirowania organizacyjne, dwie konkurencyjne imprezy, to wszystko tworzy złą atmosferę. Jakość katalogów, tych które ja znam, pozostawia wiele do życzenia, to nie jest dokumentacja poważnej imprezy międzynarodowej. To, że niektóre imprezy za granicą też mają fatalne katalogi to nie powód, by chwalić się takimi jak w Jedwabnie, czy wcześniej w Barcianach. Kolejna sprawa to nagrody. Nie można pisać, że nagrody będą zaskakujące i godne. Kiedyś był koszyk jaj. Nie muszą być zaraz tysiące dolarów, ale jakoś trzeba to traktować poważniej. Sama wystawa w stołówce czy świetlicy, na tle koszmarnie pomalowanych ścian i koronkowych firanek w oknach też jest nie do przyjęcia. Ogólnie uważam, że impreza pachnie jednak amatorszczyzną. Choć podobno jest bardzo fajna atmosfera towarzyska. Gdyby Mirek zechciał wysłuchać kilku uwag i rad SPAK-u, najpierw dostałby rekomendację SPAK-u a potem... kto wie...
     Nie będę silił się na ocenę imprezy Krzyśkowa, nigdy nie byłem w Jedwabnie, a wcześniej w Barcianach. Jednak denerwuje mnie postrzeganie jego działalności z pozycji "warszawki"... To, co w Warszawie być może pachnie amatorszczyzną, dla miejscowości, tej wielkości, jaką jest Jedwabno, jest wydarzeniem na pewno pierwszoplanowym. Łatwo jest organizować wielkie imprezy, zapięte na ostatni guzik, z pięknymi katalogami, kiedy ma się finanse, sponsorów, lokale wystawiennicze. Ale nie od dziś wiadomo, że o to wszystko na "prowincji" jest bardzo trudno. To, co w Warszawie można załatwić kilkoma telefonami, poza nią urasta często do problemów niemożliwych do przeskoczenia.
     I tylko dzięki olbrzymiemu zaangażowaniu Mirka to wszystko jednak działa w Jedwabnie.    Tak samo, jak dzięki Wiesławowi Lipeckiemu "kręci się" coś w Myszkowie i Zawierciu, dzięki Dorocie Chwałek (początkowo z Tomkiem Wołoszynem, a teraz w pojedynkę) w Gubinie, dzięki Januszowi Kożusznikowi w Wiśle, czy niezmordowanemu Heniowi Cebuli w Jarosławiu...
     No, Henryk doczekał się nominacji do Eryka - czyli ma w dorobku już dwa małe Eryki. Zapewne wkrótce dostanie i dużego - jest przecież jakoby ustalenie, że "dużego" Eryka dostaje się po dwóch "małych". Szkoda tylko, że są wyjątki od tej reguły...
     I jeszcze jedno o Krzyśkowie - impreza jego ma niezbyt może udany katalog, ale publikację tę zawsze otrzymują wszyscy uczestnicy wystawy. Za to katalog z poprzedniego Salonu SPAK, wydany bodajże w nakładzie 3000 egzemplarzy, mają już zapewne wszyscy leśniczy, podleśniczy, gajowi i drwale w Polsce, ale do rysowników, z wyjątkiem obecnych na otwarciu wystawy, jakoś nie może on dotrzeć... Może w przededniu otwarcia kolejnego Salonu czas zakończyć poprzedni.
     No, ale czas skończyć z naszym, krajowym, podwórkiem...
W Szwecji stowarzyszenie HumorKompaniet zorganizowało na przełomie roku po raz trzeci konkurs na rysunek satyryczny. Rysownicy nadesłali prace, zjechali się zaproszeni członkowie jury i ocenili plon konkursu. No i oczywiście przyznali nagrody. Jedną z dwóch pierwszych nagrodzili pracę Rumena Dragostinova z Bułgarii. Nie wiem, kto "sypnął" artystę, ale faktem jest, że do organizatorów dotarła informacja, że praca ta wcześniej już była nagradzana i publikowana, a to było wbrew regulaminowi konkursu. Po skontaktowaniu się z rysownikiem i potwierdzeniu tego faktu (nawiasem, tłumaczył się on nieznajomością tegoż regulaminu) postanowiono odebrać mu przyznaną nagrodę - po prostu zdyskwalifikowano go... Cóż, typowe dla Skandynawów podejście do uczciwości - przecież nie gdzie indziej, jak w Szwecji jeszcze do niedawna nie zamykano drzwi do mieszkań (a na prowincji niby jeszcze do teraz).
     Ostre posunięcie, ale może da to przykład innym organizatorom i nie będzie w konkursach prac już wielokrotnie nagradzanych... A co do tych prac nagradzanych, to wydaje mi się, że przynajmniej kilka z pozostałych w puli nagrodzonych w Sztokholmie już gdzieś widziałem. Ale na tych rysowników nikt nie doniósł - mają szczęście...

Mirosław Hajnos

Za tydzień o galeriach "prowincjonalnych"

_______________________________________________________________________________

Archiwum

2006.03.11

_______________________________________________________________________________

WYSZUKIWARKI :  Altavista Google Lycos

                                                                                                                           

 
 WIDZIANE Z ... prowincji